Gdzie
dotrę za lat kilka,
o
ile będzie mi to dane,
przecie
to tylko chwilka,
to
tylko jeden przystanek.
Bagaż
w tej chwili spory,
posiadam
i dobre minuty,
w
ujemne czas też hojny,
ciężar
lekki a jaki kruchy.
Podróż
życia wciąż trwa,
raz
szybciej a i wolniej,
są
owoce i zestawy strat,
momenty
gorące i chłodne.
Moja
wędrówka do celu,
jest
wpisana od urodzenia,
i
jak to czyni dzisiaj wielu,
kierunku
lepiej nie zmieniać.
06 03 2017

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz